Życie bez znajomości co najmniej jednego języka obcego jest trudne. Nie mówiąc o podróżowaniu. Jednak nie wszyscy uczęszczali do szkół, w których nauczyli się dobrze angielskiego, niemieckiego czy hiszpańskiego. Ewentualnie znają teorię, gramatykę i słówka, ale perspektywa rozmowy z obcokrajowcami ich przeraża. Stąd post, w którym dzielę się moimi sposobami na naukę języków obcych.

W gwoli wyjaśnienia – od dziecka znam język angielski, przez 6 lat chodziłam do gimnazjum i liceum francuskojęzycznego w Katowicach (byłam też na Erasmusie we Francji), a na studiach uczyłam się podstaw hiszpańskiego. Także co nieco o nauce języków wiem 🙂

DARMOWE KONWERSACJE

W każdym większym mieście znajduje się kawiarnia lub pub, w którym są organizowane cykliczne spotkania dla osób, które chcą poćwiczyć różne języki, a przy okazji poznać ludzi z całego świata i miło spędzić czas. Niedawno byłam na takim spotkaniu we Wrocławiu, rozmawiałam kilka godzin po angielsku i spotkałam Armeńczyka, Japończyka oraz mieszkańca Przylądku Dobrej Nadziei (!). Przy wejściu dostałam karteczki, które oznaczały języki jakimi się komunikuję, kupiłam piwo i usiadłam przy stoliku. Już po chwili rozmawiałam z wesołą ekipą z różnych zakątków świata. To był mój pierwszy i na pewno nie ostatni raz na tego typu spotkaniu!

SAMOPRZYLEPNE KARTECZKI

Przydatne głównie w przypadku nauki słówek. Karteczki poprzyklejane w różnych miejscach w mieszkaniu, domu czy biurze, dzięki którym obce wyrazy same wejdą nam do głowy. Idealne rozwiązanie szczególnie, gdy dopiero zaczynamy przygodę z danym językiem.

Sposoby na naukę języków obcych

Samoprzylepne karteczki – idealny sposób na naukę słówek!

INTERNETOWE CZATY

W sieci istnieje sporo stron internetowych, na których możemy się zarejestrować i rozmawiać lub pisać z pozostałymi użytkownikami w różnych językach. Jedne z najbardziej znanych to SharedLingo czy HelloLingo.

COUCHSURFING

Większość osób, które podróżują zna ten portal bardzo dobrze. Jest on idealny, jeśli chodzi o naukę języków obcych! Można gościć obcokrajowców u siebie w domu albo po prostu umówić się z kimś na spotkanie czy przechadzkę po mieście. Oczywiście kolejną opcją jest nocowanie u kogoś w domu zagranicą. Rozmowom z pewnością nie będzie końca, a atmosfera zazwyczaj jest miła i przyjazna (nikt nie będzie oceniał tego jak mówimy, najważniejsze żebyśmy w ogóle się odzywali). Sama od kilku lat korzystam z Couchsurfingu i dzięki niemu poznałam mnóstwo ciekawych ludzi w USA, Tajlandii, Malezji czy Indonezji. Co więcej, w większych miastach na całym świecie są organizowane cykliczne spotkania Couchsurferów, na których można spotkać fantastyczne osoby i oczywiście podszkolić języki obce. Więcej informacji o takich spotkaniach znajdziecie na Facebooku.

APLIKACJE MOBILNE

Do wyboru do koloru. Jest ich naprawdę sporo, jedne są mniej, inne bardziej rozbudowane. Można uczyć się słówek, dialogów, robić testy i zapisywać swoje postępy w nauce. TUTAJ lista 15 przydatnych aplikacji.

ZAGRANICZNY KURS JĘZYKOWY

Nie ma lepszego sposobu na naukę języków obcych, niż wyjazd zagranicę na kurs językowy. Bardzo ciekawe i stosunkowo niedrogie oferty znajdziecie na stronie Agencji Turystycznej ATAS. Jest to pośrednik, który współpracuje z różnymi szkołami na całym świecie. Na stronie możemy wybrać język, którego chcemy się uczyć oraz kraj, do którego planujemy się udać.

W liceum byłam dwukrotnie na tego typu kursie w Wielkiej Brytanii. Mieszkałam u angielskiej rodziny, która zapewniała mi posiłki, chodziłam 5 razy w tygodniu na kilkugodzinne zajęcia. Poznałam fantastycznych ludzi z całego świata – z niektórymi mam kontakt do dziś! Warto jechać chociaż raz w życiu na taki kurs, jednak najlepiej udać się za granicę samemu, żeby mieć jak najmniej kontaktu z językiem polskim.

Warto dodać, że na zagraniczny kurs językowy może jechać zarówno dziecko, nastolatek, student jak i osoba w wieku 30 czy 50 lat. To doskonała okazja, żeby nie tylko podszkolić lub nauczyć się od zera języka obcego, ale także poznać odmienną kulturę i zwiedzić dany kraj.

Lekcja języka angielskiego w Brighton

Lekcja języka angielskiego w Brighton

PODRÓŻE

Praktyka czyni mistrza! Podróżując, szczególnie sami albo z osobą, która niezbyt dobrze zna języki obce, jesteśmy praktycznie zmuszeni ćwiczyć inne języki. Jeśli tylko się odważymy, przełamiemy wewnętrzną barierę i nieśmiałość, możemy porozumieć się z każdą osobą na świecie. Niekiedy wystarczy nam znajomość języka angielskiego, innym razem warto mieć przy sobie kartkę i ołówek. Albo po prostu „zagrać” w kalambury.

ERASMUS, WORK&TRAVEL, AU PAIR…

Rozszerzony podpunkt „podróże”. Szczególnie atrakcyjna opcja dla studentów. Studia za granicą, work&travel w czasie wakacji w Stanach Zjednoczonych, praca jako Au Pair (niania) w Australii, Wielkiej Brytanii, Francji czy innym kraju, zagraniczny staż (na przykład z programu Erasmus), praca na campie dla dzieciaków w USA (chociażby Camp Leaders). Opcji jest mnóstwo, wystarczy tylko chcieć i wybrać tą, która najbardziej nam odpowiada.

Jakie są Wasze ulubione sposoby na naukę języków obcych? Byliście kiedyś na zagranicznym kursie językowym? A może wolicie szkolić się z włoskiego czy angielskiego we własnym domu?

Podobał Ci się wpis? Bądź na bieżąco, śledząc gadulcowego FANPAGE’A, INSTAGRAM oraz SNAPCHATA (nick: gadulec)! Zachęcam również do zapisywania się do NEWSLETTERA (ramka pod spodem) oraz pozostawienia komentarza pod wpisem. To bardzo mobilizuje do ciągłej pracy nad blogiem. Z góry dziękuję!

121