Osówka

Na Dolnym Śląsku, a dokładniej w Górach Sowich, znajduje się kilka podziemnych miast, wybudowanych w czasach II wojny światowej. Jednym z najciekawszych jest kompleks Osówka. Znajduje się on się w granicach administracyjnych miasta Głuszyca w powiecie wałbrzyskim. Odwiedziłam to tajemnicze miejsce w listopadzie 2015 roku.

HISTORIA
W 1943 roku Niemcy rozpoczęli budowę obiektów Riese, w tym kompleksu Osówka. Wiele osób twierdzi, że podziemne miasta miały być tajną kwaterą Adolfa Hitlera. Od 1996 roku każdy chętny może odwiedzić podziemny kompleks Osówka. Trzy pozostałe obiekty udostępnione zwiedzającym to Włodarz, Rzeczka oraz Książ. Kolejne trzy kompleksy (Gontowa, Soboń, Jawornik) są odkryte, ale na ten moment, niedostępne dla zwiedzających.

Projekt nigdy nie został ukończony. Do tej pory nie wiadomo, jak miał wyglądać finalnie cały obiekt i do czego dokładnie miał służyć. Spekulacje i badania na ten temat wciąż trwają. Prawdopodobnie wszystkie 7 kompleksów miały łączyć się ze sobą. Razem tworzyłyby ogromne podziemne miasto.


ZWIEDZANIE
Osówka z roku na rok przyciąga coraz więcej zwiedzających. Do wyboru mamy aż cztery trasy:
– ekstremalna
– historyczna
– edukacyjna
– ekspedycja Riese

Wybraliśmy opcję pierwszą, o czym za momencik. Trasa historyczna skupia się na ciekawostkach związanych z Górami Sowimi, całym regionem, kompleksie Riese oraz zdarzeniach, które miały miejsce w czasie II wojny światowej. Czas zwiedzania: około 1h.
Trasa edukacyjna, przeznaczona dla grup zorganizowanych (szkolnych), obejmuje oglądanie wystaw związanych z biologią czy geologią oraz rozwiązywanie zadań. W trakcie jej trwania nabywa się również umiejętności pracy zespołowej.
Ekspedycja Riese to najbardziej szczegółowe zwiedzanie całego kompleksu. Poznaje się nie tylko podziemną część obiektu, ale także naziemną. Wykonuje się zadania historyczne oraz różnego rodzaju aktywności fizyczne. Idealna opcja dla firm (po zakończeniu zwiedzania można zrobić ognisko lub biesiadę).


TRASA EKSTREMALNA
Codziennie dostępne są 3 lub 4 godziny, w których rozpoczyna się zwiedzanie (w zależności od sezonu). Najlepiej zarezerwować termin kilka dni wcześniej (telefonicznie lub przez internet).

Weszliśmy do obiektu koło godziny 16, więc robiło się już ciemno. Nasza grupa liczyła mniej więcej 10 osób, w tym kilkuletnie dziecko. Przewodnik przywitał nas i pobieżnie przedstawił najważniejsze historyczne fakty. Szybko okazało się, że opowiada ciekawie i jest niezłym żartownisiem. Kilkanaście minut spacerowaliśmy mrocznymi korytarzami i odkrywaliśmy kolejne betonowe sale. Aż strach pomyśleć ile osób ciężko pracowało przy tak wielkim przedsięwzięciu! Podobno przy budowie całego kompleksu Riese mogło zginąć nawet kilkanaście tysięcy więźniów pobliskich obozów koncentracyjnych. Najmłodsi nie mieli nawet 13 lat…


W pewnym momencie dotarliśmy do końca ścieżki i… zbiornika wodnego. Była to pewnego rodzaju rzeka. Żeby przedostać się na drugą stronę musieliśmy wsiąść do chwiejącej się łódki. Zaczynało robić się ciekawie szczególnie, że wokół panowała półmrok, a na naszą kilkunastoosobową grupę przypadały jedynie trzy latarki. Później musieliśmy jeszcze przechodzić po wąskich kładkach i iść korytarzem w zupełnych ciemnościach. Nie widziałam kompletnie nic! Taki test na wyostrzenie zmysłu wzroku i wzajemne zaufanie. Było naprawdę fajnie, w dodatku przewodnik co chwilę podsycał atmosferę. Opowiadał nam dziwne, niekiedy straszne historie i nie zawsze wiedzieliśmy czy żartuje czy mówi serio. W tym kontekście było to jak najbardziej na plus. Dowiedzieliśmy się również, że w Osówce nakręcono kilka filmów na przykład horror „Pora Mroku” (eksponaty do dziś znajdują się w podziemiach) czy „Tajemnica Twierdzy Szyfrów”.

Kompleks Osówka, oddalony od Wrocławia zaledwie 1,5 godziny jazdy samochodem, to idealne miejsce na weekendową wycieczkę. Zimą na okolicznych drogach należy zachować wielką ostrożność, ponieważ naprawdę bywa ślisko. Polecam wybrać się do tego miejsca, aby poznać lepiej historię Dolnego Śląska. Gwarantuję świetną rozrywkę zarówno studentom, nastolatkom, jak i rodzinom z dziećmi. Co ważne, na terenie kompleksu, znajduje się restauracja (ceny bardzo dobre) i mały sklepik z pamiątkami. Przy okazji pobytu w Osówce warto odwiedzić pozostałe podziemne miasta albo inne atrakcje regionu takie jak Twierdza w Srebrnej Górze czy Zamek Książ w Wałbrzychu.

INFORMACJE PRAKTYCZNE
– wszelkie informacje o biletach czy zniżkach znajdziecie na OFICJALNEJ STRONIE kompleksu Osówka,
– co jakiś czas są organizowane promocje – np. my załapaliśmy się na 50% rabatu (zniżki były dostępne przez cały weekend w większości atrakcji Dolnego Śląska),
– parking koło kompleksu płatny 4 zł.

Podobał Wam się wpis? Bądźcie na bieżąco, śledząc gadulcowego FANPAGE’A, INSTAGRAM oraz SNAPCHATA (nick: gadulec)! Zachęcam również do zapisywania się do NEWSLETTERA (ramka pod spodem) oraz pozostawienia komentarza pod wpisem. To bardzo mobilizuje do ciągłej pracy nad blogiem. Z góry dziękuję!

121