Oddalona o kilkanaście kilometrów od lotniska w Trapani Marsala sama w sobie jest bardzo ciekawa. Miłośnicy kite i windsurfingu przyjeżdżają w te okolice, by złapać wiatr w żagle (i latawce) na zatoce Lo Stagnone. Inni kojarzą Marsalę z winem o identycznej nazwie. Jakie są najciekawsze atrakcje tego regionu i co można robić, gdy trafi się na bezwietrzny dzień na północy Sycylii?

SPACER PO MIEŚCIE

Może to niezbyt odkrywcze, ale warto po prostu pospacerować po samej Marsali. Jest to bardzo urokliwe i interesujące miasto. Klimatyczna starówka, kościół, w którym akurat odbywa się ślub czy chrzciny, knajpki, bary, restauracje. Jest też port, kilka parków, muzeów i plaży, także każdy znajdzie tam coś dla siebie. Można zwiedzać miasto pieszo albo wypożyczyć rower o czym pisała ZALEŻNA W PODRÓŻY.


NAJSTARSZE SALINY NA SYCYLII

Mniej więcej w połowie drogi między Lo Stagnone, a Marsalą zaskoczy nas niecodzienny widok wiatraków i solnych kopców. Są to najstarsze saliny na wyspie, sól wydobywa się tu już od XII wieku. Pod koniec września (czyli dokładnie wtedy, gdy byliśmy na Sycylii) wydobycie tego surowca naturalnego jest największe. Widoki są zachwycające, szczególnie o zachodzie słońca. Dodatkową atrakcją są liczne kawiarnie i muzeum, w którym poznamy historię salin.

 

REZERWAT NATURALNY TORRE SALSA

Z Marsali jedzie się tam około 2 godziny (samochodem). Idealne miejsce na jednodniową wycieczkę. Piękne wybrzeże, pustkowie, popękana powierzchnia i wszechobecna cisza. Rezerwat ten nie cieszy się ogromną popularnością, przynajmniej pod koniec sezonu. I to jest w nim najlepsze! Możemy godzinami podziwiać piękne widoki, spacerować po plaży czy okolicznych pagórkach, wyciszyć się i pobyć chwilę w samotności. Ze sobą, cudowną naturą i szumem morza.


SCALA DEI TURCHI

Oddalone kilka kilometrów od rezerwatu Schody Tureckie są jego zupełnym przeciwieństwem. Monumentalna formacja skalna zachwyca, ale turystów tutaj pod dostatkiem. W końcu to jedna z topowych atrakcji całej Sycylii. Scala dei Turchi to wyjątkowy brzeg morza, zbudowany ze skały marglowej (glina i wapń). Nazwa nawiązuje do piratów tureckich, którzy chronili się tutaj w czasie niepogody. Schody Tureckie znajdują się koło miasta Agrigento i są wpisane na listę UNESCO.


WINO, KAWA I INNE PYSZNOŚCI

Marsala słynie z wybornego wina o tej samej nazwie. Co ciekawe, początki uprawy winorośli i produkcji wina w tej okolicy sięgają czasów osadnictwa fenickiego (VIII – VI wiek p.n.e.). Poza winem (nie dość, że dobrym to w przystępnej cenie) polecam również kawę i sycylijskie specjały. Bagietka, pyszna oliwa z oliwek, soczyste pomidorki, szynka parmeńska – tak wyglądały nasze wszystkie śniadania. Oczywiście jedzone na tarasie pod winoroślami…


To oczywiście tylko kilka ciekawych miejsc oddalonych nie więcej niż 130 kilometrów od Marsali. Byliśmy na Sycylii jedynie 6 dni, z czego 3 pływaliśmy na kitesurfingu, także nie mieliśmy za dużo czasu na zwiedzanie. Jedno jest pewne – wrócimy na tą piękną włoską wyspę jeszcze nie jeden raz!

Podobał Wam się wpis? Bądźcie na bieżąco, śledząc gadulcowego FANPAGE’A, INSTAGRAM oraz SNAPCHATA (nick: gadulec)! Zachęcam również do zapisywania się do NEWSLETTERA (ramka pod spodem) oraz pozostawienia komentarza pod wpisem. To bardzo mobilizuje do ciągłej pracy nad blogiem.

Blog Roku

121