Hydropolis
W miniony weekend otwarto we Wrocławiu interaktywne centrum wiedzy o życiodajnej wodzie. Hydropolis to niezwykłe miejsce, pełne ekranów dotykowych, filmów, prezentacji multimedialnych i przedmiotów typu replika łodzi podwodnej. Miałam przyjemność odwiedzić to nietypowe muzeum w niedzielę.

Obiekt znajduje się w centrum miasta, na ulicy Na Grobli. Budynek to zabytkowy, XIX-wieczny podziemny zbiornik wodny o powierzchni 4000 m². Ściany, które powstały przed I wojną światową, obecnie kryją nowoczesną, pomysłową i intrygującą wystawę. Już samo wejście do Hydropolis jest niezwykłe – z dachu spada kaskada wody, na tle której, wieczorami, pojawiają się przeróżne hologramy. Wewnątrz znajduje się hol, szatnia, kawiarnia oraz toalety. W weekend otwarcia, na pierwszych gości, czekało również logo Hydropolis wyrzeźbione z lodu.

Punktualnie o godzinie 16:45 podeszła do nas pani przewodnik, opowiedziała pokrótce o historii tego miejsca oraz wyjaśniła w jakiej kolejności najlepiej zwiedzać obiekt.

Hydropolis

W muzeum znajduje się 8 sal tematycznych. Pierwszą z nich jest Planeta Wody, w której oglądamy film przedstawiający powstanie naszej planety. Owalna sala, ekran 360º oraz imitacja kuli ziemskiej, która odbija się w małym jeziorku na środku pomieszczenia, robią ogromne wrażenie. Następnie rozpoczyna się zwiedzanie indywidualne – każdy może spędzić w kolejnych salach tyle czasu, ile potrzebuje.

Po filmie, czas na Głębiny – mieści się tu replika batyskafu Trieste, w której, w 1960 roku, dwaj Amerykanie dotarli na samo dno Rowu Mariańskiego. Z interaktywnych ekranów dowiemy się wielu ciekawostek o tej przełomowej wyprawie oraz o życiu w głębinach. Znajduje się tu również salka, w której można obejrzeć film o dokonaniu Jamesa Camerona – znanego reżysera, który w 2012 roku, w jednoosobowym batyskafie, zszedł na głębokość 10 898 metrów. Trzecia strefa nosi nazwę Ocean Życia. Witają nas rekin i wielka ławica ryb, przyczepione do sufitu. Motywem przewodnim jest kamuflaż zwierząt żyjących w morzach i oceanach. Poznajemy ich sztuczki oglądając piękne filmy i zdjęcia. Mieści się tu również pomieszczenie z grą dla najmłodszych (niestety w czasie naszego pobytu nie działała).


Kolejne pomieszczenie to Strefa Relaksu. Pełna świetlistych leżaków i ścian z prawdziwego mchu. Tutaj można odpocząć przy dźwiękach dżungli, skomponowanych przez Chrisa Watsona. Po chwili relaksu przechodzimy do sali Człowiek i Woda. Możemy podziwiać genialne fotografie z całego świata oraz pooglądać repliki największych łodzi pasażerskich, wojskowych czy kontenerowców. Z interaktywnych ekranów dowiemy się ile jest wody w różnych produktach czy ludzkich organach. Inne projekcje przedstawiają wodę jako symbol w różnych kulturach, religiach czy sztuce.


Kolejna strefa to Historia Inżynierii Wodnej. Przeniesiemy się do starożytności i średniowiecza poznając niezwykłe wynalazki. Następna sala ma nazwę Miasto i Woda. Omówione są tu współczesne systemy zarządzania wodą w największych miastach świata. Dowiemy się ile litrów wody zużywa przeciętnie jeden mieszkaniec Nowego Jorku, Singapuru, Hong Kongu czy Gdańska. Możemy też sprawdzić, jakie miejsca we Wrocławiu zostały zalane w czasie wielkiej powodzi w 1997 roku. Interesujące są również trzy eksperymenty, które na naszych oczach przeprowadzają pracownicy Hydropolis. Wystawa kończy się w pomieszczeniu Stany Wody. Do sufitu są przyczepione trzy walce, które możemy poruszać, uruchamiając w ten sposób całą konstrukcję. Po chwili usłyszymy najprawdziwszą… burzę!


W muzeum spędziłyśmy niecałe 2 godziny. Osobiście uważam, że to nieco za mało. Przeczytałam może połowę informacji znajdujących się na ekranach, nie obejrzałam wszystkich filmów. Byłam w Hydropolis razem z mamą i 10-letnią siostrą, także z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że obiekt zainteresuje każdego. Warto wybrać się do tego miejsca, ponieważ nie jest to zwykłe muzeum. To zachwycające i niecodziennie przedsięwzięcie, z którego my – Polacy – możemy być dumni. Jedyne do czego mogę się przyczepić to brak większego parkingu i awaria dwóch urządzeń. Są to jednak drobnostki, które na pewno nie sprawią, że do Hydropolis nie wrócę.

Hydropolis
INFORMACJE PRAKTYCZNE
• bilet normalny – 27 zł od osoby,
• bilet ulgowy – 18 zł od osoby,
• bilet rodzinny – 72 zł za rodzinę (2 dorosłych + 2 dzieci),
• obiekt czynny od 12:00 do 20:30 (pon-pt) oraz od 10:00 do 20:30 (sob-nd),
• szacowany czas zwiedzania 2-3 godziny,
• więcej informacji znajdziecie TUTAJ.

UWAGA! KONKURS!
Mam dla Was jedną wejściówkę dla 2 osób do tego niezwykłego Centrum Nauki na sobotę (19.12.2015) na godzinę 14:00. Wystarczy odpowiedzieć w komentarzu pod tym postem na pytanie: ile litrów wody dziennie zużywa średnio mieszkaniec Gdańska? Osoba, która będzie najbliżej poprawnej odpowiedzi wygrywa. W przypadku kilku dobrych odpowiedzi odbędzie się losowanie. Na Wasze komentarze czekam do środy (16.12), do godziny 23:59.

Konkurs wygrał Paweł Spodzieja. Gratuluję!

Podobał Wam się wpis? Bądźcie na bieżąco, śledząc gadulcowego FANPAGE’A oraz INSTAGRAM! Zachęcam również do zapisywania się do NEWSLETTERA (ramka pod spodem) oraz pozostawienia komentarza pod wpisem. To bardzo mobilizuje do ciągłej pracy nad blogiem. Z góry dziękuję!

121